w

Popyt na mieszkania wciąż duży

W sześciu największych aglomeracjach w kraju w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku deweloperzy znaleźli nabywców na podobną liczbę lokali, jak w czwartym kwartale 2011 roku, potwierdzają wyniki analizy rynku firmy Reas.

Dobry rezultat sprzedaży to między innymi efekt tego, że część kupujących chciała na początku roku skorzystać jeszcze z dopłat do kredytów hipotecznych w ramach programu Rodzina na swoim. Od kwietnia zostały zmienione bowiem limity cen mieszkań, które obejmuje program. W większości miast okazały się niższe i w ten sposób zmniejszyła się również, już i tak niezbyt duża, pula nowych lokali kwalifikujących się do dopłat. Poza tym, pozytywny wpływ na sprzedaż ma wielkość i różnorodność oferty ryku pierwotnego, jak również elastyczność cenowa deweloperów.

Roczna sprzedaż: 29,4 tys. mieszkań

W I kwartale 2012 roku w sześciu aglomeracjach sprzedało się 7,5 tys. mieszkań. Liczba transakcji wzrosła w porównaniu z ostatnimi trzema miesiącami 2011 roku tylko o 2 proc. Jednak osiągnięty wynik należy ocenić jako bardzo dobry. Szczególnie w kontekście obaw związanych z obostrzeniami wprowadzonymi od początku roku w bankach przy udzielaniu kredytów hipotecznych.

W pierwszym kwartale nie sprawdziły się prognozy dotyczące wyhamowania akcji kredytowej. Choć dziś znacznie trudniej jest pożyczyć pieniądze na mieszkanie niż kilkanaście miesięcy wcześniej, sprzedaż hipotek nie zmalała. Nowe regulacje dotyczące przyznawania kredytów, zmniejszające zdolność kredytową pożyczkobiorców, weszły w życie już na początku roku, ale banki starały się przyznać na nowych zasadach jak najwięcej pożyczek.

– Osoby, które nabywają mieszkania w cenie do ok. 350 tys. zł raczej nie mają problemu z uzyskaniem finansowania na ich zakup w bankach. Trudności z uzyskaniem pożyczki mogą mieć kupujący nieruchomości w wyższych cenach. Deweloperzy starają się dostosowywać ofertę do obecnych możliwości klientów i wprowadzają do sprzedaży mieszkania o mniejszych metrażach, a tym samym cenie całkowitej. W naszej stołecznej inwestycji Nowa Wileńska, którą prowadzimy w okolicy Dworca Warszawa Wileńska można kupić dwupokojowe mieszkanie w cenie od 263 tys. zł, a trzypokojowe od ok. 359 tys. zł – wyjaśnia Michał Wilczewski, pełnomocnik firmy Budrem.
 
Reas wylicza, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy na głównych rynkach deweloperskich w kraju sprzedano ok. 29,4 tysiąca lokali. Oznacza to o 2,5 proc. lepszy wynik w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

Wzrost oferty o 18 proc.

Wysokiemu poziomowi popytu towarzyszył wzrost oferty deweloperów. W I kwartale 2012 roku w największych miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań i Łódź) wprowadzono do sprzedaży o jedną trzecią mieszkań więcej niż w poprzednim kwartale.

W skali całego roku, na przestrzeni minionych czterech kwartałów liczba lokali wprowadzonych do sprzedaży wzrosła w porównaniu z 2010 rokiem o prawie 18 proc. Obecnie na rynku deweloperskim dostępnych jest prawie 51 tysięcy mieszkań.

Kolejny kwartał z rzędu spadły ceny lokali znajdujących się w ofercie deweloperów. Uwaga jednak! W relacji kwartał do kwartału wzrosły ceny mieszkań wprowadzonych w tym czasie do sprzedaży.  
            
Duża aktywność naszych rodzimych deweloperów jest także wyraźnie widoczna na tle naszego regionu Europy. Polskie firmy deweloperskie zajmują osiem miejsc w pierwszej dziesiątce największych deweloperów mieszkaniowych w Europie Środkowo – Wschodniej, podaje magazyn Construction & Investment Journal (CIJ).

Zdaniem analityków tak wysoka pozycja jest przede wszystkim efektem wielkości polskiego rynku. Tylko nasz rynek mieszkaniowy liczy się w tej części Europy. W związku z tym, że w Polsce deficyt mieszkaniowy wynosi 1-1,5 mln, produkcja mieszkań nadal pozostanie prawdopodobnie na wysokim poziomie.
 
Autor: Budrem
Więcej informacji na: www.nowawilenska.pl    

Avatar photo

Napisane przez PrestigePR

Silnik wyszukiwawczy NetSprint indeksuje 1 miliard dokumentów w Opoint

Warszawski rynek komercyjny w europejskiej czołówce