w

Kredyty walutowe z ograniczonym dostępem

Trudniejszy dostęp do kredytów będą miały osoby, które dopiero zaczynają pracę i ci klienci banków, którzy ukończyli 40 rok życia. Niekorzystną dla pożyczkobiorców zmianą jest to, że bank wyliczając zdolność kredytową klienta będzie mógł wziąć pod uwagę maksymalny okres kredytowania do 25 lat, nawet jeśli kredyt zaciągnięty zostanie na dłuższy okres. Na tak krótki czas spłaty decyduje się teraz zaledwie około 30 proc. kredytobiorców.

Poza tym w przypadku kredytów walutowych możliwe będzie uzyskanie pożyczki, jeśli suma wszystkich zobowiązań finansowych nie będzie przekraczać 42 proc. dochodu netto wnioskodawcy. Teraz jest to 50 proc. lub 65 proc. w zależności od poziomu zarobków kredytobiorcy. Podczas oceny bank uwzględni także zmianę poziomu dochodu wnioskodawcy, jeśli klient osiągnie uprawnienia emerytalne przed zakończeniem spłaty pożyczki. Wszystko to ma służyć ograniczaniu ryzyka związanego ewentualnym nie spłacaniem kredytów walutowych na skutek wahań kursów oraz zmian stóp procentowych.

Najmłodsi kredytobiorcy tylko z PLN

W szczególnie w trudnej sytuacji znajdą się niebawem osoby młode, które nie mogą pochwalić się wysokimi dochodami. Wkrótce kredyty walutowe przestaną być dla nich dostępne. Na kredyt w euro czy franku nie będą miały odpowiedniej zdolności kredytowej i będą zmuszone do zaciągnięcia pożyczki w złotówkach. W pierwszych trzech miesiącach br. średnia wysokość kredytu udzielonego na mieszkanie wyniosła 208,3 tys. Wartość ta jest nieco wyższa (o 1,18 proc.) niż w ostatnim kwartale 2010 r.

To jednak niewiele aby kupić mieszkanie w Warszawie. Dlatego inwestorzy w nowych projektach oferują niewielkie mieszkania, żeby klienci mogli sobie na nie pozwolić. – W rozpoczętej właśnie inwestycji Nowa Wileńska proponujemy mieszkania już od 25 mkw. Najtańszy lokal można kupić za 198 500 zł brutto. Najmniejsze mieszkanie dwupokojowe ma powierzchnię 30 mkw. Dzięki temu cena całkowita nie jest wygórowana, a lokale (w cenach 7-7,9 zł/mkw.) dostępne dla większej liczby kupujących – tłumaczy Michał Wilczewski reprezentujący firmę Budrem, która realizuje inwestycję na warszawskiej Pradze.         

Kredyty w PLN coraz droższe

Osoby zadłużone w złotych odczują niebawem skutki majowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która kolejny raz podniosła stopy procentowe. Główna stopa wzrosła o 0,25 pkt bazowych i obecnie wynosi 4,25 proc. Eksperci zapowiadają dalsze podwyżki. Takich wzrostów nie zrekompensują regularne spadki marż kredytowych w bankach. Wyższy WIBOR podnosi kredytobiorcom poprzeczkę i jakimś stopniu ogranicza dostęp do pożyczek. Banki uatrakcyjniają oferty dla nowych klientów, wprowadzają promocje, ale rata kredytu zaciągniętego w złotych rośnie.

W tej chwili najwięcej kredytów udzielanych jest w PLN.  I kwartale tego roku pożyczki przyznane w złotych stanowiły 80 proc. wartości portfela kredytowego (ZBP/AMRON). Podczas gdy w 2008 roku kredyty mieszkaniowe w rodzimej walucie były udzielane tylko w 20 – 25 proc. przypadków. Lwią część pożyczek stanowiły wtedy kredyty deminowane we franku szwajcarskim.

Frank w odstawce

Według raportu: Polski rynek nieruchomości czerwiec 2011 opracowanego przez Metrohouse, Szybko.pl i Expander pożyczek we franku udziela w tej chwili tylko 6 banków. Kurs franka, który był kilka lat temu najbardziej popularną walutą wśród osób zaciągających pożyczki hipoteczne ociera się teraz o maksymalną wartość z początku 2009 roku. Teoretycznie to dobry moment, aby zadłużyć się w szwajcarskiej walucie. Niestety należy wykazać się dużą determinacją, aby znaleźć bank, w którym możemy dostać pożyczkę denominowaną we franku. Dostęp do takich kredytów blokują same banki, kierując tę ofertę coraz częściej tylko do bardzo zamożnych klientów.

Więcej informacji na: www.nowawilenska.pl   

Napisane przez PrestigePR

Studenci Przekształcają Innowacyjne Idee Energetyczne w Rzeczywistość

Wystartowało festiwalowe lato z eService!